Gdzie narodził się „Dziadek do orzechów”? Tajemnica kamienicy przy Freta 5

Czy można zjeść kolację w miejscu, które zainspirowało jedną z najpiękniejszych baśni świata? Wchodząc do Restauracji Pod Samsonem, nie tylko przekraczacie próg lokalu z tradycją od 1958 roku. Wchodzicie do przestrzeni, w której dwa wieki temu, przy świetle świec i zapachu starego drewna, Ernst Theodor Amadeus Hoffmann powoływał do życia świat, który dziś zna każde dziecko.

Ilustracja do wydania “Dziadka do orzechów” z 1853 roku.

Warszawski epizod Hoffmanna

Niewielu mieszkańców Warszawy wie, że to właśnie w tej kamienicy, w latach 1804–1807, mieszkał i tworzył E.T.A. Hoffmann. Ówczesny pruski urzędnik, a po godzinach wizjoner, kompozytor i pisarz, przechadzał się dokładnie tymi samymi uliczkami, które dziś prowadzą naszych gości do ogródka oraz wnętrza Pod Samsonem.

To właśnie tutaj, w samym epicentrum warszawskiego Nowego Miasta, krystalizowała się jego niezwykła wyobraźnia. Być może to właśnie tutejsza atmosfera – mieszanka elegancji, tajemniczości i historycznego ciężaru kamienic – pozwoliła mu stworzyć fundamenty pod opowieści takie jak „Dziadek do orzechów i Król Myszy”.

Scenografia godna opowieści

Nie jest dziełem przypadku, że wnętrza naszej restauracji zostały zaprojektowane przez wybitnych scenografów teatralnych. Marek Lewandowski i Marcin Stajewski stworzyli tu przestrzeń, która jest niemalże „hoffmanowska” w swojej naturze.

Każda pamiątka na ścianie to element większej układanki. Gdy wieczorem światło w restauracji przygasa, a za oknem widać zarysy okolicznych zabytków, łatwo uwierzyć, że figurki na półkach mogą ożyć – dokładnie tak, jak w baśniach lokatora sprzed dwustu lat.

Ilustracja do wydania “Dziadka do orzechów” z 1853 roku.

Smak, który łączy epoki

Hoffman kochał życie towarzyskie, teatr i dobrą kuchnię. Choć nasze menu to hołd dla tradycji, duch celebracji posiłku pozostał niezmienny od wieków. Wybierając naszą restaurację, stajecie się częścią historycznej ciągłości.

„Pod Samsonem” to nie jest tylko adres. To miejsce, gdzie granica między historią, literaturą a współczesną gastronomią zaciera się przy każdym kęsie naszej ryby po żydowsku czy tradycyjnego chłodnika.

Odwiedź nas i poszukaj inspiracji

Zapraszamy Państwa nie tylko na obiad, ale na spotkanie z duchem dawnej Warszawy. Może to właśnie przy Waszym stoliku Hoffmann szkicował swoje pierwsze nuty? A może to widok z naszego ogródka na ulicę Freta natchnął go do opisania tajemniczych światów?

Next
Next

Smaki Dawnej Warszawy: 3 Aszkenazyjskie Przysmaki, Które Musisz Zjeść w Pod Samsonem